edziadkowie.pl -

Relacje z wnukami

Dziel się swoimi pasjami i przekazuj wnukom wartości

Jak stworzyć drzewo genealogiczne z wnukami?

Ostatnia aktualizacja: 2020-02-09  |  Średni czas czytania: 06:19
Dziadkowie, jako najstarsi żyjący członkowie rodziny są naturalnie najbardziej odpowiednimi osobami do pomocy w stworzeniu drzewa genealogicznego. To właśnie Wy, pamiętając własnych dziadków, a czasem nawet imiona pradziadków, możecie bez przeszkód sięgnąć pamięcią do połowy XIX wieku i w ten sposób rozpocząć tworzenie rodzinnego drzewa genealogicznego.
Jak stworzyć drzewo genealogiczne z wnukami?

Po co tworzy się drzewo genealogiczne?

Na tak zadane pytanie zapewne odpowiesz inaczej niż najmłodsi członkowie rodziny. Dla osób starszych, będzie to przede wszystkim element kształtowania tożsamości. Dla młodego człowieka ważnym powodem do stworzenia drzewa genealogicznego może być chęć odnalezienia ciekawych osób czy rodzinnych powiązań w historii swojego rodu. Motywacją do poszukiwania przodków mogą być historie postaci, które nasze maluchy podziwiają, aktorów, celebrytów itp. Przecież wiele hollywoodzkich gwiazd ma polskie korzenie. Wystarczy sięgnąć do Wikipedii i prześledzić historie rodzinne idoli wnuków. Może to być ważny element, który zdecyduje na ile aktywne wnuki włączą się w badanie historii.

Skąd czerpać informacje o przodkach?

Zacznij od siebie. Zanim jeszcze na poważnie weźmiesz się z wnukiem za kompletowanie dokumentów, znajdź albumy ze zdjęciami, które zalegają gdzieś w piwnicy czy na strychu. Poszukaj pamiętników, może starych legitymacji, odznaczeń, zeszytów lekcyjnych swoich lub swoich rodziców. Często domowe archiwum jest prawdziwą skarbnicą wiedzy, o której sam zdążyłeś już zapomnieć. Poza własnym archiwum, które w znacznej większości przypadków kończyć się będzie na trzecim lub czwartym pokoleniu, konieczne będzie sięgnięcie po inne źródła. Jakie?

  • Archiwa państwowe - badania genealogiczne to obecnie najczęstszy cel poszukiwań prowadzonych w tych archiwach. Z uwagi na rosnące zainteresowanie historią własnych przodków, archiwa w pierwszej kolejności digitalizują i udostępniają w Internecie księgi metrykalne i akty sporządzone w urzędach stanu cywilnego

    DIGITALIZACJA - przekształcanie treści analogowej w cyfrową. Zwykle odbywa się przez skanowanie zdjęć i dokumentów, które w tym procesie zyskują dodatkowy opis. Celem digitalizacji jest archiwizacja, zachowanie oryginału przed zniszczeniem oraz oczywiście możliwość udostępnienia dokumentów w sieci.

  • Dokumentacja dostępna w sieci - na stronach takich jak: pl (PRADZIAD - baza danych Program Rejestracji Akt Metrykalnych i Stanu Cywilnego) czy genealogiawarchiwach.pl znaleźć można akty urodzeń, ślubów i zgonów sprzed 100 lat, ewidencje ludności niektórych miast, a także dokumenty parafialne i księgi meldunkowe nawet z 1840 roku
  • Urząd Stanu Cywilnego - akty urodzenia oraz akta zbiorowe rejestracji stanu cywilnego dotyczące aktu urodzenia urzędy przechowują przez okres 100 lat, akty małżeństwa i zgony przez lat 80. Po tym okresie urzędy przekazują dokumenty do właściwego archiwum państwowego
  • Księgi kościelne i księgi klasztorne - można w nich znaleźć rejestry parafian, zapowiedzi, ogłoszenia, a nawet dokumentację związaną z pomocą charytatywną
  • Spis ludności - nie wszystkie dokumenty są spisami imiennymi, dlatego w większości przypadków spisy będą źródłami, w których należy szukać dodatkowych informacji na temat przemieszczania się ludności oraz opisów gospodarstw
  • Akta sądowe - to kompendium wiedzy na temat życia poszczególnych członków rodziny, których tożsamość już udało się ustalić. W księgach sądowych niektórych województw udaje się znaleźć informacje o prawach majątkowych, inwentarzu, a nawet testamentach i posagach
  • Akta placówek oświatowych i akta Komisji Edukacji Narodowej - może wydawać się to niemożliwe, ale wiele szkół powszechnych i uniwersytetów nadal ma w swoich archiwach tablo ze zdjęciami uczniów sprzed kilkudziesięciu lat. Tego typu fotografie szkolne często zdobiące korytarze, mogą prezentować wizerunki żyjących osób, które mają posiadają wiedzę o członkach naszej rodziny i mogą być całkiem wiarygodnym źródłem informacji

Znaczną część wiedzy o naszych przodkach zawdzięczamy systemowi stworzonemu przez Kościół!

Obowiązek prowadzenia ksiąg metrykalnych, czyli rodzajów ksiąg parafialnych prowadzonych przez parafię w celu rejestracji chrztów, ślubów i zgonów wynika z prawa kanonicznego. Jego wprowadzenie w Kościele katolickim to postanowienie powszechnego soboru, który odbył się w latach 1545-1563 w Trydencie.

Możliwość zaangażowania bliskich

Wspólne tworzenie drzewa genealogicznego to także możliwość na zaproszenie do współpracy dalszej rodziny. Może niekoniecznie oznaczać to będzie dla nas realną pomoc, ale niejednokrotnie umożliwi pierwszy kontakt z dalszymi członkami rodziny.

Dobrze jest jeśli w trakcie tworzenia drzewa uda Ci się zaangażować drugą część rodziny (drugiego Dziadka i Babcię). Możesz sprytnie zaaranżować spotkanie jeszcze przed poinformowaniem o nim wnuka i poprosić o przygotowanie materiałów, które pomogą w stworzeniu drzewa.

CIEKAWOSTKA!
Pani Justyna Trojanowska dostała w IV klasie podstawówki zadanie polegające na stworzeniu drzewa genealogicznego. Zaczęło się od wypytywania bliskich i dalszych krewnych. Zadanie domowe zmieniło się w pasję. Po 13 latach badania dokumentów Pani Justyna umieściła na swoim drzewie ponad 6200 osób, z których najstarsza urodziła się w 1330!

Jak zaangażować wnuka w tworzenie drzewa genealogicznego?

Mimo iż dla wielu młodych ludzi tworzenie drzewa genealogicznego okaże się bardzo ciekawą przygodą i być może pobudzi do zainteresowania się historią, dla innych wyda się nudnym, żmudnym zajęciem, które niewiele wnosi do współczesnego życia.
Jak zachęcić do tego wnuka? Po pierwsze nie stawiaj go w sytuacji: MUSISZ. Nikt nie lubi być przymuszany do czegokolwiek. Na początek spróbuj zainteresować go ciekawą, ale nie specjalnie długą historią. Np. o pradziadku, który nosił takie samo jak wnuk imię, o starszej siostrze prababci, która służyła przed wojną w ochotniczej straży pożarnej. Spróbuj znaleźć w historii rodzinnej, którą już znasz punkt zaczepienia, który jest zbieżny z zainteresowaniami młodego człowieka.

Twój wnuk czy wnuczka pasjonują się grami komputerowymi lub wideo? Doskonałym przykładem wartości płynącej z przeszłości będzie „Life is Strange”- gra o cofaniu się w czasie i konsekwencjach podejmowanych w czasie przeszłym decyzji. To doskonały początek do dywagacji z nastolatkiem na temat tego, co byłoby gdyby pradziadek nie pojechał do pracy na drugi koniec Polski i nie poznał prababci. Warto dodać, że gra poza nawiązaniem do naszego drzewa genealogicznego, niesie ze sobą również potencjał do dyskusji nad tożsamością - tak ważną w okresie młodzieńczym!

A może wnuczka interesuje się filmem, ma aspiracje, by zostać modelką - sięgając po stare zdjęcia, możesz z powodzeniem pokazać kilka takich, na których przepięknie ubrane panie pozują do fotografii i jednocześnie nawiązać do tego, jak zmieniała się moda na przestrzeni lat, lub do tego jaki w latach 20. czy 30. ubiegłego wieku był ideał piękna.

Możesz postąpić podobnie jeśli wnuk interesuje się militariami. Jeśli masz archiwum zdjęć, najpewniej są w nim fotografie wuja, dziadka czy pradziadka na czołgu, w pojeździe opancerzonym czy po prostu w mundurze. Od tego, w jaki sposób zaprezentujesz historię przodków w dużej mierze zależeć będzie jak wielkie zainteresowanie historią rodziny wzbudzisz w najmłodszym pokoleniu!

Zobacz jak szukać przodków: https://www.archiwa.gov.pl/pl/3886-jak-szuka-przodkow-.

Wzory drzew genealogicznych

O wygląd i czytelność naszego drzewa powinien zadbać ktoś, kto najpierw stworzy szkic na ekranie monitora i połączy to, co wcześniej rysowaliśmy na kartce. Wzory drzew genealogicznych znaleźć można bez trudu w Internecie. I tu właśnie nieoceniona będzie pomoc wnuka. Jeśli wraz z wnukiem zdecydujecie, że to dobry pomysł, możecie całość drzewa stworzyć w sieci, skanując zdjęcia i w bardzo łatwy sposób dodając miejsca na kolejne gałęzie - to rozwiązanie znacznie prostsze niż rysowanie drzewa w tradycyjny sposób, gdzie już na wstępie trzeba będzie założyć ile mniej więcej miejsca niezbędne będzie po każdej ze stron.

Ciekawą inicjatywą pozwalającą na tworzenie wspólnego drzewa genealogicznego jest strona geni.com, gdzie użytkownicy wspólnie pracują i weryfikują informacje na temat wspólnych przodków.

W Polsce istnieje kilkanaście prywatnych przedsiębiorstw zawodowo zajmujących się poszukiwaniem przodków. Firmy te, na podstawie kilku danych (akt urodzenia, akt małżeństwa, zdjęcia, dokumenty archiwalne) są w stanie odtworzyć linię całego rodu do nawet 500 lat wstecz! Taka usługa bywa droga, bo dotarcie do wiarygodnych dokumentów sprzed setek lat może być w niektórych regionach kraju (i poza nim) szczególnie trudne.

Pomóż przyszłym pokoleniom

Nasze wnuki robią w ciągu miesiąca setki zdjęć, publikują kilkadziesiąt wpisów tygodniowo, nierzadko dodając do nich fotografie z nawet tak zwyczajnych sytuacji jak spacer. Jednak opieranie się na tego typu materiałach, publikowanych w sieci nie musi wcale być dostępne w przyszłości. Nawet mimo powszechnie znanej zasady, że w sieci nic nie ginie.

Póki jeszcze nasze pokolenie na siłę i chęć, warto popracować z wnukami nad zabezpieczeniem aktualnych zdjęć członków rodziny i zdigitalizowaniem tego, co posiadamy we własnych papierowych archiwach.

Młodzi ludzie doskonale orientują się na czym polega tagowanie zdjęć. Poproś o pomoc wnuka i razem zeskanujcie i podpiszcie zdjęcia Twoich rodziców i dziadków - jeśli takowe posiadasz. Postarajcie się w możliwie najbardziej precyzyjny sposób opisać kto jest na zdjęciu, kiedy zostało lub mogło zostać zrobione i gdzie zostało wykonane. W ten sposób Twoja pamięć może ułatwić w przyszłości poszukiwania przodków przez wnuki Twojego wnuka!

Tworzenie drzewa genealogicznego i zabawy z historią z wnukami - najczęściej zadawane pytania

  1. Poszukuję od dawna rodziny siostry mojej mamy. Niestety archiwa i księgi parafialne niewiele pomogły. Koleżanka doradziła, bym poszukała w sieci. Jak mam to zrobić?

    Są strony jak genealodzy.pl, na których funkcjonują bardzo rozbudowane i bardzo aktywne fora. Codziennie pojawia się tam wiele wpisów dotyczących poszukiwanych i odnalezionych członków rodziny. Czasem po zaledwie jednym zdjęciu użytkownicy są w stanie ustalić miejsce i czas jego wykonania.

  2. Zupełnie nie znam się na przeszukiwaniu dokumentów w Internecie, a piętnastoletni wnuk dostał jako zadanie stworzenie drzewa genealogicznego razem z dokumentacją. Gdzie powinienem zacząć poszukiwania, by mieć pewność, że dokumenty są wiarygodne?

    Poza oczywistymi kierunkami poszukiwań, jak archiwa państwowe czy księgi parafialne, najlepiej zwrócić się o pomoc do społeczności zainteresowanej genealogią. A tę znajdziemy na stronach takich jak: genealogiapolska.pl, genealodzy.pl czy genealogia.okiem.pl
    Dodatkowo, ciekawe informacje znajdziemy też na blogach poświęconych tematyce szeroko pojętej genealogii i genetyki jak: genealogiagenetyczna.com czy blog.myheritage.pl/category/genealogia
    Powodzenia!

  3. Chciałabym zachęcić wnuczkę do prowadzenia pamiętnika. Nie bardzo wiem jak się do tego zabrać, póki co kupiłam kilka książeczek o tej tematyce i mała jest zainteresowana, co jeszcze mogłabym zrobić?

    Spróbuj poprowadzić z wnuczką np. jesienny czy letni (zależnie od pory roku, kiedy zaczniecie) dziennik. Codziennie róbcie zdjęcia, które postarajcie się jak najpełniej opisać. Miejsce, data, godzina i informacja kto jest na zdjęciu. Do przygotowania takiego unikalnego dziennika potrzebny wam będzie zwykły skoroszyt lub zeszyt, naklejki, kredki i coś do pisania, przyda się oczywiście drukarka, dzięki której do każdego wpisu dodać będzie można zdjęcie. Jeśli jednak to się nie uda, spróbujcie wspólnie narysować to, co danego dnia się działo. Aby jeszcze zwiększyć radość z prowadzenia takiego pamiętnika, możecie pod koniec lata szczelnie go spakować i zakopać w ogródku lub schować w piwnicy. Wspominanie wspólnych przeżyć kolejnego i następnego lata bardzo was do siebie zbliży.

  4. Jak zainteresować wnuka historią własnej rodziny? Niedawno robiliśmy razem drzewo genealogiczne, ale stanęło na czwartym pokoleniu, bo 12-letniemu Bartkowi nie bardzo się chciało słuchać rodzinnych historii i nie był zainteresowany dalszym rozwijaniem drzewa. Nawet się nie zmartwił, że jego praca na zajęciach nie została wysoko oceniona.

    Możecie spróbować „pobawić się” w bycie archiwistą i pokusić o stworzenie domowego archiwum. Nie na ocenę i nie na zajęcia, ale wyłącznie po to, by poznać członków rodziny. Namów wnuka, by zainteresował się przodkami, bo mieli podobne do niego imię, podobne zainteresowania itp.
    NAC, czyli Narodowe Archiwum Cyfrowe ma w swojej ofercie warsztaty, które na pewno zaciekawią najmłodszych. Zajęcia są dostępne nie tylko w największych miastach, ale i terenowych oddziałach archiwów. Co więcej kilka ciekawy gier dla najmłodszych można także znaleźć w sieci.

Oceń ten artykuł:


Zobacz także artykuły podobne: